Wytworzono przeróżne święta w roku, które niekoniecznie dotyczą obrządków religijnych. Mają one zwolenników i przeciwników.
Dlatego sprawdźmy, czy dzień matki, dzień ojca, dzień babci i dziadzia, są zakazane przez Boga?
Co mówi Biblia?
Przykazanie czci wobec rodziców:
„Czcij/szanuj ojca twego i matkę twoją, aby dobrze ci się działo i aby przedłużyły się twoje dni” – Wyjścia 20:12.
To przykazanie zostało powtórzone w Nowym Przymierzu:
„Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom w Panu… czcij/szanuj ojca twego i matkę” – Efezjan 6:1-3.
Pobożność domowi:
„Dzieci i wnuki mają najpierw okazywać pobożność własnemu domowi i odpłacać rodzicom; to podoba się Bogu” – 1 Tymoteusza 5:4.
Zaniedbanie rodziny jest ciężkim przewinieniem:
„Jeśli ktoś nie troszczy się o swoich, a zwłaszcza o domowników, wyparł się wiary” – 1 Tymoteusza 5:8.
Nie każdy wyróżniony dzień jest sam w sobie grzechem:
„Jeden uznaje dzień ponad dzień, a drugi uznaje każdy dzień jednakowo. Niech każdy będzie w pełni upewniony w swoim umyśle. Kto zważa na dzień, dla Pana zważa; kto je, dla Pana je, bo dziękuje Bogu. A kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu” – Rzymian 14:5-6.
Te powyższe wersety są ciekawe, więc zatrzymajmy się na chwilę.
Zobaczmy cały kontekst rozdziału. Paweł zaczyna od słów, aby przyjmować słabego w wierze, nie dla sporów o poglądy, a zaraz potem daje przykład: jeden je wszystko, a drugi je tylko jarzyny. Potem mówi o „dniach”, a dalej znowu wraca do jedzenia i niejedzenia. To pokazuje, że chodzi o sprawy sumienia.
Najbliższy sens może być taki: jedni wyróżniali pewne dni, a inni nie wyróżniali żadnych. Ponieważ w wersecie 6 „dzień” stoi obok „je” i „nie je”, może chodzi o dni związane z postem, wstrzymywaniem się od pewnych pokarmów albo prywatnym oddzieleniem dnia dla Pana. Sam tekst nie podaje nazwy tych dni, ale sam kontekst wiąże je z jedzeniem i sumieniem.
Paweł nie mówi tu: „wszystkie święta są dobre” ani: „można brać udział w czymkolwiek”. On mówi raczej: w sprawach, które nie są same w sobie grzechem, nie wolno sobie nawzajem narzucać jarzma i osądzać się. Potwierdza to później zdanie: „Królestwo Boże to nie pokarm ani napój, lecz sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym” – Rzymian 14:17.
Ten fragment nie uczy, że wolno uczestniczyć w świętach ku czci bożków albo w praktykach skażonych demonami. Paweł w innym miejscu mówi wprost, że ofiary pogan są składane demonom, i że nie można mieć udziału zarazem w stole Pana i w stole demonów. A więc Rzymian 14 nie może być używany do usprawiedliwiania bałwochwalstwa.
Paweł uderza w narzuconą tradycję ludzką:
„Niech nikt was nie osądza z powodu pokarmu, napoju, święta, nowiu czy szabatu” – Kolosan 2:16-17.
Wcześniej Paweł ostrzega przed filozofią, pustym oszustwem i tradycją ludzi żyjących poza Chrystusem. Zaraz po wersecie 17 ostrzega też przed tymi, którzy lubują się w pozornej pokorze i kulcie aniołów. A dalej mówi o ludzkich nakazach typu: „nie dotykaj, nie kosztuj, nie ruszaj”, które nazywa przykazaniami i naukami ludzi oraz czymś, co ma tylko pozór mądrości. To pokazuje, że cały fragment uderza w religijność ludzką, narzuconą człowiekowi.
Ludzka tradycja nie może unieważniać słowa Boga:
„Opuściliście przykazanie Boga, a trzymacie się tradycji ludzi… unieważniając słowo Boga przez waszą tradycję” – Marka 7:8-13.
Pan Jeszu potępił tradycję, która odbierała pomoc ojcu i matce:
„Wy zaś mówicie: Jeśli człowiek powie ojcu albo matce: Korban, to znaczy: dar, jest tym, co ode mnie mogłoby ci pomóc. I już nie pozwalacie mu nic uczynić dla ojca swego albo matki swojej. Unieważniając słowo Boga przez waszą tradycję, którą przekazaliście. I wiele podobnych rzeczy czynicie”- Marka 7:11-13.
Korban = dar/ofiara zadeklarowana jako oddana Bogu. Jeśli jakaś tradycja religijna prowadzi do zaniedbania rodziców, to według słów Chrystusa taka tradycja jest fałszywa.
Matka ma się radować z prawego życia dzieci:
„Nie gardź matką, gdy się zestarzeje… niech raduje się ta, która cię urodziła” – Przysłów 23:22-25.
Co z tego wynika?
1. Szacunek, cześć dla mamy, taty, babci i dziadka jest biblijna.
Biblia nie nakazuje sługom Boga chłodu wobec rodziny, lecz szacunku, troski, wdzięczności i realnej pomocy. Podarunek, telefon, odwiedziny, posiłek, słowo wdzięczności — to jest dobre i zgodne z Pismem, jeśli wypływa z miłości i czystego sumienia.
2. Gdy święta są ludzkim zwyczajem, a nie nakazem Boga.
Biblia nakazuje czcić rodziców stale, a nie tylko raz do roku. Dlatego nie wolno mówić: „Bóg nakazał obchodzić Dzień Matki” — bo tego Pismo nie mówi. Tu właśnie działa zasada z Marka 7: nie wolno podnosić tradycji ludzi do rangi przykazania Boga.
3. Nie wolno uczestniczyć, gdy widzimy bałwochwalstwo albo presje na sumienie.
Jeśli ktoś miesza święta z kultem obrazów, modłami, obrzędem religijnym wobec obcych bogów, „stołem demonów”, albo każe innym uznać taki dzień za święty jako nakaz Boga — wtedy sługa Boga powinien odmówić. To już nie jest zwykły szacunek rodzinny, lecz przekroczenie granicy.
Największy zarzut do tych świąt to – sługa Boga nie powinien uczestniczyć w świętach zorganizowanych przez świat, bo nie wiadomo czy nie kryją się za tym: bożki, ukryty satanizm, święto na cześć bogów/demonów.
Sługa Boga nie może lekceważyć pochodzenia i treści żadnego święta. Biblia ostrzega przed narodami służącymi swoim bogom, i nie pozwala przenosić tych rytuałów do służby Bogu. Paweł także mówi wprost, aby uciekać od bałwochwalstwa i nie stawać się uczestnikiem „stołu demonów”. To jest twarda granica.
Jednak bądźmy precyzyjni. Biblia nie mówi: wszystko, co organizuje świat, jest automatycznie skażone. Przeciwnie, Paweł podaje przypadek, że jeśli zaprosi cię ktoś z niewierzących i chcesz pójść, możesz jeść, nie badając sprawy; dopiero gdy zostaje jasno powiedziane: „to jest ofiara dla bożka”, wtedy masz odmówić, ale nie ze względu na swoje sumienie, lecz na sumienie osoby, która zwróciła ci uwagę:
„Wszystko wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne; wszystko wolno, ale nie wszystko buduje. Niech nikt nie szuka własnego dobra, lecz dobra drugiego. Wszystko, co sprzedaje się na rynku mięsnym, jedzcie, niczego nie badając ze względu na sumienie. Albowiem Pana jest ziemia i jej pełnia. Jeśli ktoś z niewierzących zaprasza was, a chcecie iść, jedzcie wszystko, co wam podadzą, niczego nie badając ze względu na sumienie. Lecz jeśli ktoś wam powie: To jest ofiarowane bożkom — nie jedzcie, ze względu na tego, który to ujawnił, i ze względu na sumienie. A mówię: nie o własne sumienie, lecz o sumienie drugiego. Bo dlaczego moja wolność miałaby być sądzona przez cudze sumienie? Jeśli ja z dziękczynieniem uczestniczę, dlaczego mam być oczerniany z powodu tego, za co dziękuję? Czy więc jecie, czy pijecie, czy cokolwiek czynicie, wszystko czyńcie na chwałę Boga. Nie bądźcie przyczyną potknięcia ani Judejczykom, ani Grekom, ani zgromadzeniu Boga, jak i ja staram się wszystkim we wszystkim dogodzić, nie szukając własnej korzyści, lecz korzyści wielu, aby zostali zbawieni” – 1 Koryntian 10:23-33.
„Badajcie wszystko; co dobre — trzymajcie się tego” – 1 Tesaloniczan 5:21.
„Od wszelkiej postaci zła się wstrzymujcie” – 1 Tesaloniczan 5:22.
„Wszystko, co nie jest z wiary, jest grzechem” – Rzymian 14:23.
Możemy popatrzeć na to w ten sposób: jeśli coś jest jawnie bałwochwalcze — odrzucamy to; jeśli nie wiesz — zbadaj; jeśli po zbadaniu nadal nie masz spokoju sumienia — nie uczestnicz. To nie jest tchórzostwo, tylko posłuszeństwo prawom Chrystusa.
Co więc z Dniem Matki, Babci i Dziadka?
Samo to, że dany dzień został nazwany przez ludzi i funkcjonuje w społeczeństwie, nie czyni go jeszcze kultem bożka. Gdyby jednak w konkretnym obchodzie pojawiły się: modlitwy do zmarłych, kult obrazów, rytuały ku czci innych postaci, praktyki okultystyczne, pijacka rozpusta albo jawne elementy poświęcone bożkom — wtedy sługa Boga ma odmówić. Natomiast zwykłe okazanie czci matce, babci czy dziadkowi nie jest samo w sobie bałwochwalstwem.
Trzeba też uważać…
Pan Jeszu potępił nie tylko fałszywy kult, ale też ludzką tradycję, która unieważnia przykazanie Boga. W Marka 7 problem polegał na tym, że ludzie zasłonili się religijną tradycją, a przez to przestali realnie pomagać ojcu i matce. To bardzo mocne światło na ten temat: Bóg bardziej patrzy na prawdziwy szacunek/miłość wobec rodziców niż na nazwę dnia w kalendarzu.
Czy sługa Boga ma odrzucić każde święto tylko dlatego, że „świat je zorganizował” albo że „może coś się za tym kryć”.
Tego Biblia nie mówi. Biblia mówi coś dokładniejszego:
- nie wolno uczestniczyć w tym, co jest rzeczywiście związane z bożkami, demonami i obcym kultem;
- z jednej strony powinniśmy badać pochodzenie i treść świąt; a z drugiej strony mamy: „nic nie pytając dla spokoju sumienia”.
- nie wolno w nich uczestniczyć, jeżeli sumienie nas oskarża.
Przed podjęciem decyzji warto jeszcze przeanalizować sobie te wersety i przeczytać tekst z tego tematu:
https://jesu.pl/komunie-wesela-swieta-kiedy-jest-grzech-przeciwko-duchowi-swietemu
„Ku wolności wyswobodził nas Chrystus; stójcie więc i nie poddawajcie się znowu pod jarzmo niewoli” – Galacjan 5:1.
„Zachowujecie dni i miesiące, i pory, i lata. Obawiam się o was, czy może nadaremnie trudziłem się nad wami” – Galacjan 4:10-11.
„Czy więc jecie, czy pijecie, czy cokolwiek czynicie, wszystko czyńcie na chwałę Boga” – 1 Koryntian 10:31.
„A nie upodabniajcie się do tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnowienie umysłu, abyście umieli rozpoznać, co jest wolą Boga: co dobre, miłe i doskonałe” – Rzymian 12:2.
„Od wszelkiej postaci zła się wstrzymujcie” – 1 Tesaloniczan 5:22.
„Wszystko wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne; wszystko wolno, ale nie wszystko buduje” – 1 Koryntian 10:23.
„Baczcie jednak, aby ta wasza wolność nie stała się zgorszeniem dla słabych” – 1 Koryntian 8:9.
„Bóg powiedział: Czcij ojca i matkę oraz: Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmiercią umrze” – Mateusza 15:4.
„Koroną starych są synowie synów, a chlubą synów są ich ojcowie” – Przysłów 17:6.
„Jakiż układ ma świątynia Boga z bożkami? Wy bowiem jesteście świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą Moim ludem. Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się – mówi Pan – i nieczystego się nie dotykajcie, a Ja was przyjmę” – 2 Koryntian 6:16-17. .
Jeszcze na koniec odnieśmy się do wyrazu – czcij:
W Piśmie słowo oznaczające cześć nie zawsze odnosi się wyłącznie do Boga. Biblia każe czcić ojca i matkę, każe uczcić starszego, a nawet mówi: „króla czcijcie”. W tym sensie chodzi o szacunek, poważanie, uznanie czyjejś godności i właściwe traktowanie. Nie jest to bałwochwalstwo.
Trzeba więc odróżnić dwie rzeczy:
- jedna to uczcić człowieka w sposób godny i właściwy.
- Druga to oddać pokłon, uwielbienie i chwałę, które należą się wyłącznie Bogu.
Gdy człowiek przekracza tę granicę i zaczyna dawać stworzeniu to, co należy się Stwórcy, wtedy wchodzi w bałwochwalstwo.
Dlatego nie trzeba bać się samego słowa „cześć”, jeśli rozumiemy je biblijnie. Rodzicom, starszym czy władzy można okazywać cześć w znaczeniu honoru i szacunku. Ale uwielbienie, pokłon i najwyższa chwała należą się tylko Bogu.
To właśnie jest biblijna równowaga.


















Zapraszam do komentowania, wyrażania swojej opinii: