Spis Treści
- 1. Czy włosy są tym samym, co nakrycie głowy? (część 1)
- 2. Zakrywanie głowy przez kobiety podczas prorokowania. Co to znaczy prorokować? (część 2)
- 3. Czy prorokowanie to czytanie wersetów biblijnych? (część 2)
- 4. Dlaczego zakrywanie głowy przez kobietę jest tak ważne dla Boga, jeżeli kobieta wspiera duchowo? (część 2)
- 5. Dlaczego kobieta powinna mieć władzę na głowie z powodu aniołów? (część 3)
- 6. Co zrobić, gdy kobieta nie może zapuścić włosów ze względów zdrowotnych lub ze względu na wiek? (część 4)
- 7. Przykłady z biblii zakrywania głowy i twarzy. (część 4)
- 8. Dlaczego Paweł nakazuje kobietom milczeć w zgromadzeniach? (część 5)
- 9. Przykłady dobrych i złych prorokiń. (część 6)
5 – Dlaczego kobieta powinna mieć władzę na głowie z powodu aniołów?
„Albowiem także mężczyzna nie został stworzony z powodu kobiety, lecz kobieta z powodu mężczyzny” – 1 Koryntian 11:9.
„Dlatego kobieta powinna mieć władzę/prawo/autorytet na głowie/nad głową, ze względu na aniołów” – 1 Koryntian 11:10.
„Jednak ani kobieta nie jest bez mężczyzny, ani mężczyzna bez kobiety, w Panu” – 1 Koryntian 11:11.
W tym wersecie nie ma wyrazu znak – σημεῖον (sēmeion = znak), lecz ἐξουσία (exousia = władza, prawo, autorytet, uprawnienie). Biblia Interlinearna podaje: „kobieta powinna mieć władzę / autorytet na głowie – nad głową”, a nie dosłownie: „mieć znak na głowie”.
Co dokładnie stoi w grece?
Rdzeń wersetu brzmi:
ἐξουσίαν ἔχειν ἐπὶ τῆς κεφαλῆς – czyli dosłownie: „mieć władzę / autorytet na głowie” albo: „nad głową”. Źródła interlinearne pokazują właśnie ἐξουσίαν jako główne słowo tego miejsca.
Strong G1849 to:
- władza,
- autorytet,
- prawo,
- uprawnienie,
- moc sprawowania władzy.
To słowo w Nowym Przymierzu(Nowy Testament) oznacza realną władzę / autorytet / prawo, a nie zwykły symbol czy znak.
A skąd wzięło się „znak” w przekładach?
To jest dopowiedzenie tłumaczy interpretujących sens wersetu, nie dosłowne słowo greckie. Niektóre przekłady oddają to jako „symbol władzy”, ponieważ rozumieją, że Paweł mówi skrótowo o nakryciu głowy jako widzialnym wyrazie porządku. Właśnie dlatego część tłumaczeń dodaje w nawiasie albo w tekście słowo typu „symbol” lub „znak”.
Ale trzeba uczciwie powiedzieć: wyrazu „znak” nie ma w grece w tym miejscu.
Przeanalizujmy teraz, jakie znaczenia tego wersetu są możliwe. Zacznijmy od najbardziej realnego.
5.1 Aniołowie niebiańscy jako świadkowie porządku zgromadzenia.
To jest moim zdaniem najmocniejsza interpretacja.
Sens byłby taki:
- kobieta ma widzialnie okazać Boży porządek, bo zgromadzenie odbywa się także wobec aniołów.
Niebo patrzy na zgromadzenie. Dlatego Boży porządek ma być zachowany także w tym, jak kobieta modli się albo prorokuje.
5.2 „Ze względu na aniołów” = ze względu na świętość i porządek.
To jest podobny wariant, jak ten powyżej, ale warto go oddzielić.
Tutaj nacisk nie idzie tyle na samą „obecność aniołów”, ile na to, że zgromadzenie ma charakter święty, a aniołowie są częścią tej świętej rzeczywistości. Obecność aniołów powinna powstrzymywać od wszystkiego, co niewłaściwe podczas oddawania czci Bogu.
Zgromadzenie, to nie jest zwykłe spotkanie ludzi. Porządek, ma bardzo ważne znaczenie. Dlatego Apostoł Paweł tak mocne używał słowo: „milczcie” do mężczyzn i kobiet, kiedy burzyli porządek w zgromadzeniu.
5.3 „Aniołowie” jako ludzcy posłańcy / wysłannicy.
To jest możliwe językowo, ale słabsze kontekstowo.
Słowo ἄγγελος naprawdę może oznaczać posłańca: anioła łub człowieka. Anioł to inaczej posłaniec.
W tym ujęciu sens byłby taki:
- kobieta ma zachować właściwy znak porządku ze względu na wysłanników, obserwatorów albo reprezentantów innych zgromadzeń.
Dlaczego to jest słabsze?
W samym kontekście 1 Koryntian 11 nie ma wyraźnej wzmianki o posłańcach ludziach, a o posłańcach niebiańskich.
5.4 „Exousia na głowie” jako znak, że kobieta uznaje Boży porządek głowy.
To nie tłumaczy samych aniołów, ale tłumaczy, co aniołowie mają widzieć.
Wiele przekładów rozumie exousia w tym miejscu jako znak / symbol autorytetu na głowie — czyli coś, co pokazuje, że kobieta uznaje porządek, o którym Paweł mówił wcześniej: „głową kobiety jest mężczyzna”.
Wtedy sens całego zdania byłby taki:
- kobieta ma mieć widzialny znak uznania Bożego porządku, a aniołowie są jednym z powodów, dla których to ma być zachowane.
Nie chodzi o sam materiał na głowie, tylko o to, co on okazuje.
5.5 „Exousia” jako władza kobiety nad własną głową.
Niektóre przekłady pokazują taki sens:
- „kobieta powinna mieć autorytet nad własną głową”.
W takim ujęciu sens mógłby być taki:
- kobieta nie jest biernym przedmiotem, lecz świadomie i dobrowolnie ma okazać nad swoją głową uznanie Bożego porządku. Czyli nie tyle, że „ktoś ją zmusza-zniewala”, tylko, ona sama podejmuje słuszne decyzje.
Kobieta sama bierze odpowiedzialność, by okazać porządek Boga.
Jednak zawsze musimy pamiętać o tym, że kobieta, jak i mężczyzna podlega hierarchii zgromadzenia. Mamy hierarchię w rodzinie i hierarchie w zgromadzeniu. W zgromadzeniu mężczyźni i kobiety podporządkują się starszym/biskupom, a w domu: żona mężowi.
5.6 Aniołowie jako upadłe anioły.
To jest znana teoria, ale bardzo słaba tekstowo.
Chodzi o pomysł, że kobieta ma zakrywać głowę, by nie prowokować upadłych aniołów. Problem jest taki, że 1 Koryntian 11 nic o tym nie mówi. Dlatego jest to daleka nadinterpretacja. Dodatkowo zadajmy sobie pytanie: dlaczego mielibyśmy brać pod uwagę upadłe anioły?
5.7 Nakryciem głowy jest mąż.
Tu zatrzymajmy się dłużej, warto trochę czasu poświęcić tej teorii, bo ma sporo zwolenników.
Ta teoria mówi tak:
- mężczyzna / mąż jest głową kobiety,
- więc to on jest jej „nakryciem”,
- a długie włosy są jedynym realnym, naturalnym okryciem danym przez Boga,
- dlatego nie potrzeba żadnego dodatkowego fizycznego nakrycia głowy.
Poniżej użyjemy wersety, które mówią o zakrywaniu, i sprawdzamy, co się stanie, gdy w miejsce „nakrycia” podstawimy:
- męża / autorytet męża,
- długie włosy.
Tak właśnie robią zwolennicy tej teorii. Zobaczmy.
„Każdy mężczyzna, gdy się modli albo prorokuje, mając coś na głowie, hańbi swoją głowę” – 1 Koryntian 11:4.
Podstawiamy: „mąż / autorytet męża”.
Nie da się sensownie czytać tego tak: „mężczyzna, gdy się modli, mając męża na głowie…”. To pokazuje, że apostoł Paweł mówi tu o czymś związanym ze stanem głowy, a nie o samej relacji małżeńskiej.
Podstawiamy: „długie włosy”.
To podstawienie jest trochę bliższe: „mężczyzna, gdy się modli, mając długie włosy / coś na głowie…”. Jednak sam werset nie mówi jeszcze, że chodzi wyłącznie o włosy. Pokazuje tylko, że temat dotyczy tego, co jest na głowie, a nie samej idei autorytetu.
„A każda kobieta, gdy się modli albo prorokuje z odkrytą głową, hańbi swoją głowę; bo to jedno i to samo, jak gdyby była ogolona” – 1 Koryntian 11:5.
Podstawiamy: „mąż / autorytet męża”.
Wtedy wychodzi sens: „każda kobieta, gdy się modli albo prorokuje bez męża / bez autorytetu męża, hańbi swoją głowę”. Problem jest taki, że tekst nie mówi tu „bez głowy”, tylko „z odkrytą głową”, czyli z odkrytym mężem? Teoria musi więc dopisać coś, czego werset sam nie mówi, mianowicie że: „odkryta głowa” oznacza „brak męża” albo „brak uznania męża”.
Ale nie ma wersetu, który mówiłby: „mąż jest nakryciem głowy kobiety”. Pismo mówi, że mąż jest głową żony, nie nakryciem jej głowy.
Podstawiamy: „długie włosy”.
Wtedy wychodzi: „każda kobieta, gdy się modli albo prorokuje bez długich włosów, hańbi swoją głowę”. To brzmi bliżej prawdy, ale nadal tekst nie mówi tu wprost o włosach. W wersecie 5 Paweł mówi o odkrytej głowie, a dopiero później, w wersecie 15, mówi o włosach jako okryciu. Czyli samo utożsamienie 11:5 z włosami jest już wnioskiem, a nie dosłownym tekstem wersetu.
„Bo jeśli kobieta się nie nakrywa, niech się też ostrzyże…” – 1 Koryntian 11:6a.
Podstawiamy: „mąż / autorytet męża”.
Wtedy wychodzi: „jeśli kobieta nie ma męża jako nakrycia, niech się też ostrzyże”. A co w sytuacji separacji czy wdowy?
Podstawiamy: „długie włosy”.
Wtedy wychodzi: „jeśli kobieta nie ma długich włosów, niech się też ostrzyże”. To też zaczyna się psuć, bo jeśli już nie ma długich włosów, to polecenie „niech się też ostrzyże” nie ma sensu.
To sugeruje, że Paweł odróżnia:
- brak nakrycia,
- ostrzyżenie,
- ogolenie.
Czyli samo „nakrycie” nie jest zawsze tym samym co włosy.
„Mężczyzna bowiem nie powinien nakrywać głowy…” – 1 Koryntian 11:7.
Podstawiamy: „mąż / autorytet męża”.
Tu podstawienie całkiem się rozpada, bo wychodzi: „mężczyzna nie powinien mieć męża jako nakrycia głowy”. To pokazuje, że słowo „nakrywać” nie działa tu jak synonim: „być pod czyimś autorytetem małżeńskim”.
Podstawiamy: „długie włosy”.
Tu podstawienie jest możliwe tylko częściowo: „mężczyzna nie powinien mieć długich włosów”. To akurat współgra później z 11:14, ale werset 7 nadal mówi o nakrywaniu, nie tylko o włosach.
„Osądźcie sami: czy wypada kobiecie modlić się do Boga z odkrytą głową?” – 1 Koryntian 11:13.
Podstawiamy: „mąż / autorytet męża”.
Wtedy wychodzi: „czy wypada kobiecie modlić się do Boga bez męża / bez autorytetu męża?” I tu znowu problem: to nie jest treść wersetu. Werset nie pyta:
- czy kobieta jest bez męża,
- czy uznaje męża,
tylko:
- czy modli się z odkrytą głową.
To znów pokazuje, że teoria musi dopisać równanie: „odkryta głowa = brak męża jako nakrycia”, ale sam tekst tego nie mówi.
Podstawiamy: „długie włosy”.
Wtedy wychodzi: „czy wypada kobiecie modlić się do Boga bez długich włosów?” To brzmi lepiej niż wersja z mężem, ale nadal tekst nie używa tu słowa „włosy”. Czyli teoria dalej musi zrobić krok interpretacyjny, którego sam werset nie wypowiada wprost.
„A jeśli kobieta zapuszcza włosy, jest to dla niej chwałą, bo włosy zostały jej dane za okrycie” – 1 Koryntian 11:15.
Podstawiamy: „mąż / autorytet męża”.
Tu podstawienie nie działa w ogóle, bo werset mówi wyraźnie o włosach. Nie można uczciwie przerobić tego na: „mąż został jej dany za okrycie”, bo tekst tego po prostu nie mówi.
Podstawiamy: „długie włosy”.
Tu teoria ma swój najmocniejszy punkt:
- włosy są nazwane okryciem,
- włosy są nazwane chwałą kobiety.
To jest prawdziwe i trzeba to przyznać. Ale ten werset nie mówi, że:
- włosy są jedynym możliwym znaczeniem wszystkich wcześniejszych wersetów o zakrywaniu,
- ani że mąż jest nakryciem.
On mówi tylko tyle, ile mówi: włosy są dane kobiecie za okrycie.
„Chcę jednak, abyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, a głową kobiety mężczyzna, a głową Chrystusa Bóg” – 1 Koryntian 11:3.
Ten werset mówi wyraźnie:
- mężczyzna jest głową kobiety.
Ale nie mówi:
- mężczyzna jest nakryciem głowy kobiety.
To jest klucz. Pismo daje tu słowo „głowa”, nie „nakrycie”. Więc teoria ma rację, że mężczyzna jest głową kobiety, ale nie ma wersetu, który mówiłby, że mężczyzna jest jej nakryciem.
Na końcu: werset o ogoleniu się:
„…a jeśli hańbiące jest dla kobiety być ostrzyżoną albo ogoloną, niech się nakrywa” – 1 Koryntian 11:6.
To jest werset końcowo rozstrzygający, bo zestawia obok siebie:
- ostrzyżenie / ogolenie,
- oraz nakrycie.
Czyli tekst sam pokazuje, że:
- włosy i ich brak to jedna sprawa,
- nakrycie to druga sprawa.
A jeśli ktoś chce jeszcze wstawić tu „męża”, wychodzi:
„jeśli hańbiące jest być ogoloną, niech ma męża jako nakrycie”.
To nie wynika z tekstu i nie jest jego naturalnym sensem, bo mąż nie jest nakryciem.
Wniosek.
- Pismo mówi, że mężczyzna / mąż jest głową kobiety.
- Pismo mówi, że długie włosy są chwałą kobiety i są dane za okrycie.
Ale nie ma wersetu, który mówi, że mąż jest nakryciem głowy kobiety. Pismo mówi, że mąż jest głową, ale nie nazywa go nakryciem.
Ta teoria może się oprzeć na wersecie o „głowie” i na wersecie o „włosach”, ale nie ma wersetu, który łączy te dwie rzeczy w zdanie: „mąż jest nakryciem głowy kobiety”. W tym miejscu teoria wychodzi poza to, co mówi tekst, czyli dodaje ludzkie opinie do przekazu Boga.








Zapraszam do komentowania, wyrażania swojej opinii: